Skarb Kibica PS jesień 2015/2016

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Czego mi brakuje w serialu „Na Wspólnej”?

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

Szlacorz

Napotkałem ostatnio na to określenie Zawiercianina. Szlacorz, szlaciorz. Podobno to przezwisko. Ciekawe czy jest wam znane? Ponoć pochodzi z lat 60, 70. Na Porębian swoją drogą mówiono podobno Trepiorze. Kromołowianie to były Jaśki , Pomrożyce – dziecioroby , a ktoś tam jeszcze Jajcorze.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Nie damy rady, panoczki

„(…)Z jednej strony oczekujecie, że będziemy formą skansenu, gdzie możecie się od czasu do czasu porozczulać i nad owym zaśpiewem, i nad przywiązaniem do wartości oraz tradycji (które potem w swoich reportażach wyśmiewacie), i nad tymi dzieciaczkami, które i „do Mszy tak ładnie służą”, i „po polsku świergolą w miłym dla ucha przedwojennym dialekcie…”. Z drugiej – domagacie się, byśmy lecieli na czele procesu własnej asymilacji radośnie powiewając wysławiającymi mądrość litewskich władz transparentami. Przyznajecie, że „jeśli chodzi o Polaków, to nawet unijne prawo o mniejszościach na Litwie nie działa” (Wprost), a jednocześnie nawołujecie, byśmy nadal szukali do Litwinów „mniej emocjonalnego podejścia” (Polityka). Nie damy rady, już próbowaliśmy. Im my mniej emocjonalnie, tym oni nas bardziej obcesowo i dotkliwie.

I w Polsce doskonale o tym wiedzą. Przez lata zresztą kazali nam radzić sobie samym, a gdy okazało się, że sojusz z litewskimi Rosjanami (i innymi mniejszościami) w starciu z litewską antymniejszościową polityką daje szansę na przetrwanie, krzyczą, iż strasznie nas to przymierze dyskredytuje. Nawet w świetle faktu, że, jak przyznaje Polityka, „od czasu odzyskania (przez Litwę) niepodległości mniejszości były (tu) dyżurnym chłopcem do bicia”. Mamy się dać obijać, ale każde z osobna, bo wojna na Ukrainie straszliwie litewskich Rosjan napiętnowała. (…)”


http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/62434-nie-damy-rady-panoczki

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Ludobójstwo – film


https://polakpotrafi.pl/projekt/ludobojstwo#.VWTMhdItvI0.facebook

Ze strony: „Ludobójstwo - dokumentalny film animowany przedstawiający najbardziej dramatyczne z wydarzeń jakie dotknęły Naród Polski w okresie II wojny światowej. Film ma za zadanie przypomnieć i odkłamać wiedzę o gehennie jaką przeżyli nasi rodzice i dziadkowie.

Film będzie trwać ok. 40 minut – i jest już w 1/4 gotowy. Nie ma charakteru komercyjnego – w dniu premiery będzie dostępny dla wszystkich za darmo na Youtube – w możliwie największej ilości wersji językowych.”

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Osiedle Wilno

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

Pan Tadeusz 1928 (cały film)

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Kres ślązakowskich sukcesów

Dekadę temu gdy wychowani na Gazecie Wyborczej Polacy w większym stopniu niż teraz przyzwalali na antypolonizm zaczął się dobry czas dla takich antypolskich ruchów jak raś. Naród polski po latach komunizmu i dostaniu się następnie w łapska nowych demiurgów społecznych pod wodzą Adama Michnika i spółki nie był jeszcze właściwie zorganizowany. Nie było wielu prężnych stowarzyszeń, gazet i ogólnie mediów, które by broniły polskości. Na takim właściwym podłożu począł wzrastać raś.

Ślązakowcy swoje 5 minut i szczyt chwały gdy każdy jadł im z ręki mieli około 2010 roku. Dostali się do sejmiku województwa śląskiego, weszli do koalicji rządzącej, dostali stanowiska odpowiedzialne za kulturę a ich starania o uznanie nieistniejącego narodu oraz zmianę statusu gwar śląskich i skodyfikowanie ich w jeden sztuczny język zdawały się iść w dobrym kierunku.

Na szczęście dopuszczenie raś do rządzenia pozwoliło ludziom zobaczyć ich antypolską twarz. Ślązacy stwierdzili, że takiej śląskości nie chcą a jedyną rzeczą jaką ślązakowcy zajmowali się z prawdziwą werwą było kopanie rowów między śląskością a polskością. Między innymi nie spodobały im się biało-czerwone krzesełka na stadionie Śląskim i usunęli je. W Muzeum Śląskim promowali swojego dyrektora, który budował poprzez wystawę stałą wizję Śląska jako krainy gdzie tylko Niemcy mieli pozytywny wkład a przed nimi i po nich był tylko potop. Szef RAŚ w Rybniku Paweł Polok, pisał o Polsce per „bękart wersalski”. Słynna była też jego zapowiedź „rytualnego palenia płyt” Stanisława Soyki. Poloka zdenerwował fakt, że matka znanego muzyka dbała o to, aby ten mówił poprawną polszczyzną. Łuski z oczu wielu opadły też po kolejnych wypowiedziach samego szefa raś Jerzego Gorzelika. Ta najsławniejsza to: „Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stanów się oderwało. – Może czas na opolskie parzenie herbaty?”.

Poza samym RAŚem warto wspomnieć krótko o elektoracie tej partii. Są to ludzie często mający poglądy Dariusza Jerczyńskiego, założyciela Śląskiego Ruchu Separatystycznego czy ludzi z ZLNŚ, którzy wysyłali poddańczy list do prezydenta Rosji Władimira Putina. Wyrzekają się w nim polskości i Polski pisząc, że Górny Śląsk znalazł się wbrew własnej woli w Polsce, że sprawy Ślązaków niestety reprezentuje państwo polskie, proszą Rosję o uwzględnienie w swych działaniach rzekomej odrębności Ślązaków od Polaków a także błagają o niekierowanie rakiet w stronę Śląska

W obecnych wyborach samorządowych raś stracił 25 tysięcy głosów (1,3 procent z 8,5% do 7,2%). Ich wpływ osłabł. Nie udało się dostać do koalicji rządzącej województwem co było dotkliwym ciosem. Jak mówią plotki o to by nie dopuścić raś do rządzenia zadbał sam prezydent RP Bronisław Komorowski a także biskupi. Dzięki temu udało się ocalić kulturę śląską przed zgubnym wpływem ślązakowców, którzy ustawicznie nakierowywali ją na niepolskie tory. To dobrze, że PO przestała legitymizować antypolski raś poprzez koalicję z nimi.

Kolejną porażkę przyniosło orzeczenie Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, która orzekła, że: „Ślązacy w ocenie Komisji są społecznością regionalną zamieszkującą Śląsk, a nie wspólnotą o charakterze etnicznym czy narodowym. Nie spełniają więc kryteriów wskazanych w art. 2 ust. 3 ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym”.  Co więcej Komisja stwierdziła, że takie widzenie i portretowanie Ślązaków może być zagrożeniem dla jedności Polski i narodu: „ Komisja Wspólna wskazuje także na jego negatywne konsekwencje społeczne. Uznanie jednej z grup regionalnych zamieszkujących Polskę za mniejszość etniczną, a tym samym objęcie jej ochroną ustawodawstwa dotyczącego mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego, może spowodować podobne żądania przedstawicieli innych grup regionalnych chcących pielęgnować swój lokalny folklor i tradycje”. Także Sąd Najwyższy nie przyznał racji stwierdzeniu, że Ślązacy nie są Polakami ale oddzielnym narodem.

Jak więc widać wysiłkiem mnóstwa ludzi dobrej woli udało się w dużej mierze zatrzymać falę antypolonizmu ślązakowskiego. W temacie umacniania polskości Śląska i Ślązaków wciąż jednak dużo pracy przed nami.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Myśl na najbliższe litewskie dni:

„Polskość musi w naszej dzielnicy jagiellońskiej wyjść z roli obronnej i przekształcić się (…) w czynnik pełnowładny(…). Litwa nasza, w swej polskiej mocy, pomnażająca siłę i powagę Rzeczypospolitej Polskiej(….) tętniąca ożywionym ruchem kulturalnym, społecznym i zawodowym(…), kwitnąca gospodarczo(…), promieniująca swym wpływem polskim na zewnątrz – oto nasze główne ideały i zadania”

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

Sypialnia

Dawno temu powstało niezrozumiałe i pejoratywne określenie na osiedla czy nawet na całe dzielnice i miasta, które po pewnej godzinie „wymierają”. Mówi się, że Ursynów jest sypialnią Warszawy i że to złe, niemiejskie, że gdzie życie?, że życie zamiera. A ja się pytam czy jak gdzieś, w jakimś miejscu ludzie po pracy, sprawunkach odpoczywają do czego mają prawo to czy to nie jest życie? Odpoczynek nie jest cześcią życia? Oczywiście są miejsca, które powinny być dłużej hałasliwe i gwarne ale nikt mi nie powie, że jak wraca do domu, po całym dniu tyrady, wtedy gdy chce odpocząć to fajnie jest mieć dysko pod oknem albo za ścianą. Miejskość nie oznacza ciągłego łamania ciszy nocnej a miasto to nie jest jedna wielka imprezownia.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj