Nie damy rady, panoczki

„(…)Z jednej strony oczekujecie, że będziemy formą skansenu, gdzie możecie się od czasu do czasu porozczulać i nad owym zaśpiewem, i nad przywiązaniem do wartości oraz tradycji (które potem w swoich reportażach wyśmiewacie), i nad tymi dzieciaczkami, które i „do Mszy tak ładnie służą”, i „po polsku świergolą w miłym dla ucha przedwojennym dialekcie…”. Z drugiej – domagacie się, byśmy lecieli na czele procesu własnej asymilacji radośnie powiewając wysławiającymi mądrość litewskich władz transparentami. Przyznajecie, że „jeśli chodzi o Polaków, to nawet unijne prawo o mniejszościach na Litwie nie działa” (Wprost), a jednocześnie nawołujecie, byśmy nadal szukali do Litwinów „mniej emocjonalnego podejścia” (Polityka). Nie damy rady, już próbowaliśmy. Im my mniej emocjonalnie, tym oni nas bardziej obcesowo i dotkliwie.

I w Polsce doskonale o tym wiedzą. Przez lata zresztą kazali nam radzić sobie samym, a gdy okazało się, że sojusz z litewskimi Rosjanami (i innymi mniejszościami) w starciu z litewską antymniejszościową polityką daje szansę na przetrwanie, krzyczą, iż strasznie nas to przymierze dyskredytuje. Nawet w świetle faktu, że, jak przyznaje Polityka, „od czasu odzyskania (przez Litwę) niepodległości mniejszości były (tu) dyżurnym chłopcem do bicia”. Mamy się dać obijać, ale każde z osobna, bo wojna na Ukrainie straszliwie litewskich Rosjan napiętnowała. (…)”


http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/62434-nie-damy-rady-panoczki

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>