Kres ślązakowskich sukcesów

Dekadę temu gdy wychowani na Gazecie Wyborczej Polacy w większym stopniu niż teraz przyzwalali na antypolonizm zaczął się dobry czas dla takich antypolskich ruchów jak raś. Naród polski po latach komunizmu i dostaniu się następnie w łapska nowych demiurgów społecznych pod wodzą Adama Michnika i spółki nie był jeszcze właściwie zorganizowany. Nie było wielu prężnych stowarzyszeń, gazet i ogólnie mediów, które by broniły polskości. Na takim właściwym podłożu począł wzrastać raś.

Ślązakowcy swoje 5 minut i szczyt chwały gdy każdy jadł im z ręki mieli około 2010 roku. Dostali się do sejmiku województwa śląskiego, weszli do koalicji rządzącej, dostali stanowiska odpowiedzialne za kulturę a ich starania o uznanie nieistniejącego narodu oraz zmianę statusu gwar śląskich i skodyfikowanie ich w jeden sztuczny język zdawały się iść w dobrym kierunku.

Na szczęście dopuszczenie raś do rządzenia pozwoliło ludziom zobaczyć ich antypolską twarz. Ślązacy stwierdzili, że takiej śląskości nie chcą a jedyną rzeczą jaką ślązakowcy zajmowali się z prawdziwą werwą było kopanie rowów między śląskością a polskością. Między innymi nie spodobały im się biało-czerwone krzesełka na stadionie Śląskim i usunęli je. W Muzeum Śląskim promowali swojego dyrektora, który budował poprzez wystawę stałą wizję Śląska jako krainy gdzie tylko Niemcy mieli pozytywny wkład a przed nimi i po nich był tylko potop. Szef RAŚ w Rybniku Paweł Polok, pisał o Polsce per „bękart wersalski”. Słynna była też jego zapowiedź „rytualnego palenia płyt” Stanisława Soyki. Poloka zdenerwował fakt, że matka znanego muzyka dbała o to, aby ten mówił poprawną polszczyzną. Łuski z oczu wielu opadły też po kolejnych wypowiedziach samego szefa raś Jerzego Gorzelika. Ta najsławniejsza to: „Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stanów się oderwało. – Może czas na opolskie parzenie herbaty?”.

Poza samym RAŚem warto wspomnieć krótko o elektoracie tej partii. Są to ludzie często mający poglądy Dariusza Jerczyńskiego, założyciela Śląskiego Ruchu Separatystycznego czy ludzi z ZLNŚ, którzy wysyłali poddańczy list do prezydenta Rosji Władimira Putina. Wyrzekają się w nim polskości i Polski pisząc, że Górny Śląsk znalazł się wbrew własnej woli w Polsce, że sprawy Ślązaków niestety reprezentuje państwo polskie, proszą Rosję o uwzględnienie w swych działaniach rzekomej odrębności Ślązaków od Polaków a także błagają o niekierowanie rakiet w stronę Śląska

W obecnych wyborach samorządowych raś stracił 25 tysięcy głosów (1,3 procent z 8,5% do 7,2%). Ich wpływ osłabł. Nie udało się dostać do koalicji rządzącej województwem co było dotkliwym ciosem. Jak mówią plotki o to by nie dopuścić raś do rządzenia zadbał sam prezydent RP Bronisław Komorowski a także biskupi. Dzięki temu udało się ocalić kulturę śląską przed zgubnym wpływem ślązakowców, którzy ustawicznie nakierowywali ją na niepolskie tory. To dobrze, że PO przestała legitymizować antypolski raś poprzez koalicję z nimi.

Kolejną porażkę przyniosło orzeczenie Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, która orzekła, że: „Ślązacy w ocenie Komisji są społecznością regionalną zamieszkującą Śląsk, a nie wspólnotą o charakterze etnicznym czy narodowym. Nie spełniają więc kryteriów wskazanych w art. 2 ust. 3 ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym”.  Co więcej Komisja stwierdziła, że takie widzenie i portretowanie Ślązaków może być zagrożeniem dla jedności Polski i narodu: „ Komisja Wspólna wskazuje także na jego negatywne konsekwencje społeczne. Uznanie jednej z grup regionalnych zamieszkujących Polskę za mniejszość etniczną, a tym samym objęcie jej ochroną ustawodawstwa dotyczącego mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego, może spowodować podobne żądania przedstawicieli innych grup regionalnych chcących pielęgnować swój lokalny folklor i tradycje”. Także Sąd Najwyższy nie przyznał racji stwierdzeniu, że Ślązacy nie są Polakami ale oddzielnym narodem.

Jak więc widać wysiłkiem mnóstwa ludzi dobrej woli udało się w dużej mierze zatrzymać falę antypolonizmu ślązakowskiego. W temacie umacniania polskości Śląska i Ślązaków wciąż jednak dużo pracy przed nami.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>