Sens

A moze zycie nie ma sensu ? i nie ma sensu wmawiac sobie ze ono ma sens , ze powinno miec sens . bo moze nie powinno . moze nalezy tylko czekac i korzystac z niego i nie przykladac sensu do niego bo to meczy . moje zycie i tak bedzie juz mialo sens i nie wiem czy to dobrze ale inaczej juz byc nie moze . bedzie mialo sens taki zeby pokazac katolikom ze mozna byc porzadnym , fajnym czlowiekiem bedac ateista .
moze nalezy wiec tylko pic , bawic sie , korzystac i zapomniec o tym ze jacys ludzie mowia o jakims sensie zycia , o jakis ideach . bo co to nam da ze poznamy sens zycia ? jest wogole cos takiego ? przedluzy nam to to nasze zycie ?
po co wiec sens w moim zyciu ? kto mi wmowil ze ono musi miec sens ? to meczy . myslenie nad sensem i tak nic nie zmieni a zabierze czas . myslenie nad tym czy zycie ma sens meczy wiec moze nie myslec nad tym i zajac sie konsumowaniem zycia , korzystaniem , doswiadczaniem , smakowaniem . to ze zyje i tak juz jest meczace .
moze wogole cos takiego jak sens nie istnieje i ktos po prostu wymyslil ta rzecz ktora znamy pod wyrazem sens ?
co komu da dokladanie takiego sensu do tak zwyklej rzeczy jaka jest zycie . to tak jakby wmawiac sobie ze jedzenie musi miec sens . ze za jedzeniem cos sie kryje . ze jemy po to aby costam . a to po prostu zwykle jedzenie . zjesc , wyproznic koniec .

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Sens

  1. swish pisze:

    każdy bezsens ma swój sens ;]

  2. h pisze:

    no wlasnie to bezsensu . czy nie da sie uciec od sensu ?

  3. j pisze:

    uh:> nie chce wchodzic znowu w logike bo jej nie zaliczylem ale.. bo ja wiem? sensu moze i nie ma, but we like it that way

  4. Basik pisze:

    Jest jakiś sens, tylko trzeba g o znaleźć.

  5. h pisze:

    hehe to od dzisiaj szukamy i ja tez sensu np tego bloga ;) jak w 48 stronach .

    jak myslicie gdzie jest sens tego bloga ?

  6. h pisze:

    swish mam do ciebie pytanie bo zadziwiasz mnie . jak ty wytrzymujesz to wszystko co ja napisalem o religii i dalej jakby nie zrazasz sie do mnie ?

  7. swish pisze:

    no bo głupi jesteś, ale kiedyś zmądrzejesz :-P albo ja jestem głupia -okaże sie. poza tym jesteś trochę do mnie podobny

  8. h pisze:

    no ale wiesz ja zawsze bede sadzil ze religia to absurd . to sie nie zmieni ! i nie bede widzial powodu ani sensu w poddawaniu sie iluzji oraz powodow do slepego i naiwnego przyjmowania dogmatow religijnych .

    to nie jest kwestia madrzenia chyba bo ja swojego swiatopogladu jestem pewien i to bardzo .

  9. h pisze:

    poza tym czasem problemy swiatopogladowe sa dla mnie malo wazne i wolalbym gadac o czyms innym jednak nie zawsze umiem przeniesc rozmowe na inny poziom ( nieoswiatopogladowy )

    poza tym :P

  10. h pisze:

    ogladaliscie the breakfast club ? ja skonczylem przed godzinka ogladac , fajny film

  11. h pisze:

    swish polecam ci strone racjonalista.pl

  12. swish pisze:

    dzięki host, ale już czytałam. jest pare artykułów pisanych pod wpływem emocji, ale ogólnie starają się wyjaśniać głupie historyjki itp. ale i tak sobie dalej wierzę, bo miałam parę sytuacji w życiu, które potwierdziły fakt, że jednak ten Ktoś lub Coś jest

  13. PuszekzUSA pisze:

    patrze na to tak , czlowiek wymysli psychologie zeby zrozumiec czlowieka … wiec temu ja studuje(a po drugie nie umiem dodawac i niewiem co to jest kosc) ale jak cos zrozumiem z tych wszystkich drydmalach co nam kaza sie uczyc , dam ci znac !

    a no teras ci mowie ze masz talent :-)

    ja bylam przez noc w Courtyard Mariott Hotel in Warsaw bo LOT os tam spierdolil , ale byly jezzy , bylo super :-)

    szkoda ze pasta do kurwa zebow kosztuje 32 PLN !

  14. h pisze:

    swish na racjonaliscie artykuly pisane pod wplywem emocji ? ok

    ze wierzysz to ok ale wg mnie po prostu mialas jakas sytuacje i zinterpretowalas ja sobie w ten sposob ze chcialbys by ktos taki jak bog byl . to dla mnie wogole nie dowodzi sensownosci wierzenia w boga i religii .

  15. h pisze:

    puszek jak zrozumiesz to daj znac :)

  16. swish pisze:

    ok host. wierzę, że jest. ty nie wierzysz. ale sluchaj nie wydaje ci się to puste?? takie życie w świadomości, że jesteś tylko ssakiem łążącym po glebie i możesz sobie zrobić ze swoim życiem co zechcesz? bez zasad i jakiś tam celów ?? bo to tak dla mnie wygląda. tak jak ci współcześni single. samotni z wyboru -nie sądze, żeby byli szczęśliwi

  17. h pisze:

    nie nie wydaje mi sie to puste . dlaczego mialoby byc puste ? to ja decyduje o tym czy jest puste czy nie ? zreszta co to znaczy puste ? czy pustym nazwalabys zycie ktore sklada sie z picia zabawy kobiet itd ? bo dla mnie nie ma nic zlego w takim zyciu i nie nazwalbym go pustym bo przeciez dzialoby sie w nim wiele rzeczy . ze ktos powiedzialby przykladajac do takiego zycia swoje wartosci i zasady ze jest puste to co mnie to by obchodzilo . dlaczego wogole potrzebne jest cos innego poza konsumowaniem ? ok czasem jest cos innego potrzebnego ale wtedy taka potrzeba duchowa (bo ateisci tez maja duchowosc ) wiec taka potrzeba pojawia sie naturalnie we mnie i jest realizowana .
    Ateisci tez maja bogata duchowosc , tez rozwijaja swoje wnetrze ale to ze to wnetrze rozwijaja bierze sie z tego ze czlowiek jako czlowiek ma wewnetrzna potzrebe rozwijania swojego wnetrza .

    wiec nie wydaje mi sie puste . powiem wiecej nie umialbym sobie wyobrazic jak mialbym zyc w falszywej iluzji bo dla mnie religia tym jest , jak i po co mam sie oszukiwac ? po co mialbym zmuszac swoj rozum do racjonalizowania absurdow wiary a szczegolnie dogmatow religijnych ?

    bez celow bez zasad ?? nie prawda . bez religii czlowiek tez ma cele , potrzeby , zasady te wszystkie rzeczy wynikaja z samego czlowieka . religia nie jest do tego wogole potzrebna .

    przepraszam ze spytam tobie przeszkadza to ze mozesz ze swoim zyciem zrobic co chcesz ? bo mnie nie . dla mnie to jest super ze moge zrobic co tylko chce .

    ateista nie jest singlem . jakby ci to powiedziec wiara w boga nie jest mi potrzebna do zycia . wole brac zycie prawdziwie niz oszukiwac siebie a tym dla mnie jest wiara .

  18. Sens pisze:

    przecież tutaj jestem:D

  19. swish pisze:

    no nie chodzi mi o to, że ateista to singiel, ale że single to najczęsciej ateiści. a nie dręczy cię pytanie dokąd zmierzasz? nie martwisz się o to gdzie trafisz po śmierci? i czy wierzysz, że jest coś po śmierci?

  20. swish pisze:

    no nie chodzi mi o to, że ateista to singiel, ale że single to najczęsciej ateiści. a nie dręczy cię pytanie dokąd zmierzasz? nie martwisz się o to gdzie trafisz po śmierci? i czy wierzysz, że jest coś po śmierci?

  21. swish pisze:

    aż podwójnie poszło;)

  22. h pisze:

    no jak dobrze ze basik tu jest :P

    swish hm nie martwi mnie to . przeciez nie bede juz zyl , beda mnie jadly robaki to co sie beda martwil tym :)

    hm czy ja mysle ze jest cos po smierci ? a nie wiem moze i czasem mysle ze cos jest :D ale ogolnie to zyje teraz

  23. h pisze:

    po smierci trafie na cmentarz :P bedzie na nim napisane tu zyl Adam ateista zyl lat 500 :)

    i macie mnie odwiedzac i przynosic kwiaty , swieze :)

  24. h pisze:

    tzn jak mi pozwola cos takiego napisac na moim grobie , buuuu ja chce miec to napisane . zadam tego .
    przeciez mam prawo miec napisane na moim grobie kim bylem grrrr

  25. h pisze:

    ps nie chce byc singlem :) to nienormalne byc singlem . czlowiek jest przeznaczony drugiemu czlowiekowi . singiel ochydne slowo . ja jestem samotny nie dlatego ze chce ale dlatego ze tak wychodzi i nie wstydze sie tego powiedziec zaslaniajac sie takim glupim wynalazkiem jezykowym do tego anglicyzmem pelna geba .

  26. swish pisze:

    no to dobrze. ale mnie przeraża to, że umrę i nic nie będzie. już wolę iść do piekła ;p

  27. h pisze:

    no ok rozumiem to , ja z powodu mojego ateizmu ktory jest coraz silniejszy nie boje sie smierci

  28. swish pisze:

    host niewiem naprawde na czym polega ateizm, ale mam nadzieje, ze to też jakaś droga do prawdy

  29. h pisze:

    no dobrze mowisz ateizm to droga do prawdy . tylko ze droga bez boga .

    ateizm polega na niewierze w boga . to jest jedyna wspolna rzecz dla wszystkich ateistow . bo nie ma dwoch ateistow chyba ktorzy mieliby ten sam swiatopoglad z tej czystej przyczyny ze do bycia ateista wystarczy wlasnie uznanie ze boga nie ma a reszte spraw kazdy ateista musi budowac na wlasna reke .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>